{ }
menu zespół linki Logowanie
Stabilny hosting
BSDGuru zawdzięcza
firmie Datanet.pl
Hosting BSDGuru.org - DataNet.pl

MeetBSD 2.0 - raport pokonferencyjny

W dniach 17, 18 i 19 czerwca roku 2005, w pięknym mieście Krakowie, odbyła się druga edycja konferencji MeetBSD. Spotkanie, po zeszłorocznym niedosycie powstałym wskutek krótkiego, zdaniem większości, czasu trwania, rozszerzone zostało do 3 dni. Pomiędzy pełnymi skomplikowania i zawiłości prezentacjami, rozmawiać można było nieco już mniej oficjalnie na tematy lżejsze. W takich właśnie okolicznościach spisane zostały notatki do niniejszego podsumowania.

KONFERENCJA

Wśród zaproszonych gości znalazło się wiele sław lokalnego i międzynarodowego zasięgu. Nie zabrakło “młodej krwi” oraz “starych wyjadaczy”. Poniżej skrótowy wyciąg ze spisu prelegentów oraz ich tematów:

  • Łukasz Bromirski: "Routing dynamiczny - protokoły RIP i OSPF w zastosowaniach praktycznych” oraz “Protokół BGPv4 - podstawy, konfiguracja i projekt BGP Blackholing”
  • Paweł Jakub Dawidek: “Kryptograficzne zabezpieczenie danych dyskowych we FreeBSD na przykładzie klas GSHSEC i GELI”
  • Przemysław Frasunek: “Bezpieczeństwo FreeBSD”
  • Rafał Jaworowski: “Biblioteki dzielone UNIXa na przykładzie FreeBSD” ponadto “Model przerwań FreeBSD 5.x.”
  • Jakub Klausa: “Bluetooth na platformie FreeBSD”
  • Wojciech A. Koszek: “Netgraph w systemie FreeBSD”
  • Dru Lavigne: “BSD Certification”
  • Scott Long: “Wykład niespodzianka”
  • Tomasz Luchowski: “Pkgsrc - system pakietów NetBSD”
  • Paweł Rutkowski: “Backup danych na systemach FreeBSD”
  • Piotr Rybicki: “Strojenie FreeBSD pod kątem wydajności”
  • Dawid Szymański: “NetBSD – monitoring”

Plan wykładów ulegał zmianom wraz z informacjami o absencji niektórych prelegentów. Do wielkich nieobecnych należeli Poul Henning Kamp, Robert Watson. Niestety, z powodu wypadku, na konferencję nie dotarł również Jacek Artymiak. Z informacji przekazanej później wynika, że Jacek ma się już dobrze. Miłym akcentem pod nieobecność samego autora była popularność polskiego wydania “OpenBSD. Tworzenie firewalli za pomocą PF”. Mamy nadzieję, że zarówno te kupione, jak i wygrane w licznych konkursach przeprowadzanych podczas konferencji egzemplarze książki zostaną przy najbliższej okazji własnoręcznie przez Jacka podpisane.

Wykłady przebiegały bardzo zgrabnie i bez zbędnych przestojów. Organizacyjnie wszystko wypadło bez zastrzeżeń. Proidei należą się gratulacje za pełen profesjonalizm. Całość dokonań scenicznych została skrupulatnie sfilmowana i udostępniona do pobrania na stronie MeetBSD w zamian za datek w wysokości 25$ na jeden z projektów BSD. Dosyć dużą popularnością cieszyły się warsztaty praktyczne. W hotelu zaaranżowana została sala przystosowana do prowadzenia ćwiczeń. Z nieoficjalnych źródeł dowiedzieliśmy się, że najpopularniejszym zagadnieniem trenowanym w praktyce były sieci bezprzewodowe. Osobą prowadzącą te ćwiczenia był Jakub Klausa, znany już dobrze z poprzedniej konferencji i wykładu o Wi-Fi. Wielu prelegentów udostępniło po konferencji slajdy, którymi posługiwali się podczas swoich prezentacji (http://2005.MeetBSD.org/).


Foto. Paweł Jakub Dawidek, Scott Long, Wojciech A. Koszek.

Foto. Scott Long podczas wykładu wyjawia kilka planów dotyczących FreeBSD 6.0.

Foto. Jedne z przeprowadzonych warsztatów. Dru Lavigne – zabezpieczanie FreeBSD.

Zdjęcie: Steven Jurczyk

Zadowoleni byli fani sztuczek z serii “100 sposobów na BSD” autorstwa Dru Lavigne. Wydana w Polsce nieco ponad miesiąc przed konferencją książka cieszyła się dużą popularnością. Pani Lavigne przyjechała z Kanady opowiedzieć o nowo powstałym projekcie certyfikacji specjalistów ds. BSD. Po wygłoszeniu ciekawego wstępu omawiającego ogólny zamysł oraz cele projektu (http://www.bsdcertification.org/) udało nam się przeprowadzić kilkuminutowy wywiad.

DRU LAVIGNE – CERTYFIKATY BSD

Witaj Dru, nazywam się Aleksander Fafuła. Chciałbym ci zadać kilka pytań związanych z certyfikatami BSD o których ostatnio bardzo głośno.

Witam cię bardzo serdecznie Alex. Zapraszam.

W badaniach rynkowych poprzedzających uruchomienie projektu BSDCertification.org miałaś szansę zebrania dosyć pokaźnego materiału statystycznego. Jakie są zatem twoje osobiste wrażenia dotyczące popularności systemów BSD?

Określenie faktycznej liczby użytkowników jest dosyć trudnym zadaniem. Wydaje mi się, że obecna liczba administratorów oraz użytkowników, którzy jedynie korzystają, a nie zajmują się rozwijaniem systemów, jest bardzo duża. Historia pokazuje jednak, że to osoby pracujące nad projektem oraz sam kierunek jego rozbudowy pozostają w centrum zainteresowania mediów.

Jak postrzegasz Polskę jako rynek systemów BSD?

O to właśnie chciałam zapytać ciebie!

O, tak ;-). Staramy się budować liczną społeczność. Przykładami mogą być chociażby spotkania z cyklu MeetBSD, czy strony takie jak http://BSDGuru.org/ i inne.

A co sądzisz o popularności BSD w Polsce, czy system te są znane i powszechnie używane?

Są bardzo popularne. Duża liczba profesjonalistów z branży IT zdaje sobie sprawę, że w wielu sytuacjach BSD jest bardziej wydajne niż Linux. Ogólnie stan jest podobny do tego, który występuje w innych krajach.

Powróćmy może do kwestii certyfikacji. Czy w przypadku, gdyby rynek okazał się chłonny, egzaminy odbywałyby się w Polsce?

Z całą pewnością. Egzaminy będą dostępne nawet w przypadku, gdyby zainteresowanych nie było bardzo wielu. Jeśli jednak okazałoby się, że polska społeczność BSD jest liczna, wówczas certyfikowanie mogłoby odbywać się w języku polskim. Kwestia ta jednak pozostaje wciąż do rozwiązania tutaj na miejscu. Angielski, używany powszechnie w miejscach pracy, determinuje uniwersalny język egzaminu. Może się jednak zdarzyć, że testy będą dostępne po polsku.


A teraz pytanie z innej beczki: z mojego punktu widzenia statystyki nie były całkowicie rzetelne. Próbka losowa niereprezentatywna, niektórzy głosujący w kwestiach zaawansowanych nie dysponowali niestety wymaganą wiedzą. Czy zamierzasz poprawić ten stan rzeczy poprzez anulowanie niektórych wyników ankiet? Mam na myśli głównie pytania typu “co powinno odnaleźć się w teście”.

Badania dostępne były wszędzie i dla różnych odbiorców. Oglądając wyniki można łatwo zauważyć różnice w zapotrzebowaniu na wiedzę określaną przez administratorów systemów, użytkowników oraz menedżerów. W zasadzie nie było nigdy prawdziwego badania, które miałoby odpowiedzieć na pytanie kto i gdzie używa BSD. Chciałabym, aby tego typu badania zostały w sposób obszerny i wyczerpujący przeprowadzone. Wydaje mi się jednak, że będzie to już leżało w gestii osobnego i samodzielnego projektu.

Foto. Aleksander Fafuła, Dru Lavigne. Wywiad dla http://BSDGuru.org/.

Czy egzaminy będą symulować prawdziwe środowisko? Na przykład to z podręcznikami systemowymi man, Internetem, podpowiedziami z wyszukiwarki Google?

Jest to wciąż jedna z ważniejszych kwestii do rozwiązania. W realnych sytuacjach, kiedy trzeba wykonać jakieś zadanie, Internet jest dostępny. Nie ma potrzeby pamiętania wszystkiego. Wystarczy umiejętnie posługiwać się wyszukiwarką oraz instrukcjami. Z drugiej jednak strony, podczas egzaminu, należy zwrócić szczególną uwagę na wiarygodność. Rozglądamy się za jedną z obecnie najlepszych metodologii, która umożliwi skontrolowanie prawdziwych umiejętności kandydata, eliminując możliwość poszukiwania bezpośrednich odpowiedzi w Internecie.

Zdaję sobie sprawę, że MeetBSD dopiero się rozpoczęło, ale może masz już jakieś spostrzeżenia dotyczące Polski?

Trudno już teraz odpowiedzieć na to pytanie. Jestem w Europie po raz drugi i jest mi dosyć ciężko przełamać lody. Nie za wiele kobiet odwiedza konferencje BSD, nietypowa jest czasami presja wywierana przez środowisko. Wydaje mi się poza tym, że problemem pozostawać może kwestia językowa. Rozmowa z kimś, kogo pierwszym językiem jest angielski, może powodować tremę w obawie o odnalezienie właściwego słownictwa. Myślę, że jestem zwykle delikatnie ignorowana do końca wykładu, później ludzie przychodzą, zadają pytania i to dopiero przełamuje lody. Zobaczymy więc jak to będzie dalej. ;-)

(Informacja dodana po konferencji: Polska społeczność jest bardzo przyjazna. Poznałam osobiście wielu ciekawych ludzi, których znałam wcześniej jedynie poprzez sieć. Nauczyłam się też sporo na temat tej części świata. Było mi bardzo przykro wyjeżdżać tak szybko.)

Doskonale. Czas na pytanie osobiste: jakich używasz... okienek?

KDE.

W międzyczasie rozmawiających odwiedził Wojciech Koszek (jeden z prelegentów).


Wojciech A. Koszek: Witam. Jesteśmy zainteresowani ceną egzaminu. Czy zostały już określone koszta?

Chcemy, aby egzamin dostępny był nie tylko globalnie, ale przede wszystkim dla każdego. Z pewnością pojawią się ośrodki szkoleń. Będą służyć zapewne osobom dopiero się uczącym. Specjaliści przeprowadzający szkolenia będą pobierali swoje, indywidualnie ustalane opłaty. Natomiast sama grupa BSDCertification nie została powołana w celach zarobkowych, ale ustanowienia standardu i kontrolowanej metodologii. Gdy już metodyka zostanie wybrana, wówczas będzie można ustalić cenę samego egzaminu. Z zasady pokrywać musi ona koszty egzaminacyjne.

A zatem cena będzie globalna, czy...

Wszystko zależeć będzie od metodologii. Przykładowo jeśli użyjemy Vue/Prometric, wówczas nie będziemy mieli wpływu na cenę. Jeśli wybierzemy metodologię własną, to będziemy mieli możliwość ustalenia ceny lokalnej, odzwierciedlającej odmienne struktury ekonomiczne różnych części świata.

Czy zamierzacie udostępnić materiały edukacyjne tak, aby umożliwić naukę przed egzaminami?

Zależeć to będzie od osób, które będą docelowo certyfikowane. Jeśli egzamin przeprowadzany będzie dla zaawansowanych administratorów systemów, wtedy prawdopodobnie nie będzie takiej potrzeby. Można śmiało uznać, że osoby tego typu wiedzę już posiadają lub mogą ją łatwo zdobyć. Jeśli do osób egzaminowanych będą należeć kandydaci na administratorów, wtedy może się zdarzyć, że pojawi się zapotrzebowanie na materiały naukowe. Tak czy inaczej chcielibyśmy uniknąć sytuacji, w której osoba musi iść do księgarni i płacić 100$ za materiały. Mimo wszystko jesteśmy wszyscy mocno zaawansowani w projektach typu Open Source, a przez to świadomi, że zakup drogich książek nie jest jedynym rozwiązaniem.

Foto. Tipharah Lavigne (córka Dru), Dru Lavigne, Patryk Brożek, Paweł Jakub Dawidek.

Zapraszamy do lektury podobnego wywiadu: http://blogs.zdnet.com/open-source/?p=244. Bardzo interesujący i zabawny jest wpis do bloga http://www.oreillynet.com/pub/wlg/7286. Szczególnie miłe są słowa o najlepszym ze wszystkich spotkaniu BSD w karierze Dru, słynnym już dzisiaj MeetBSD 2.0.

MeetBSD 3.0-STABLE?

Miło jest patrzeć jak projekt odnosi sukces - MeetBSD z małego meetingu przerodził się w regularny cykl międzynarodowych spotkań. Postanowiliśmy więc zapoznać się z wrażeniami organizatora imprezy. Andrzej Targosz z Fundacji Wspierania Edukacji Informatycznej udzielił odpowiedzi na kilka nurtujących nas pytań.

Foto. Andrzej Targosz - organizator.
Zdjęcie Mariusz Grad.


Zdaje się, że rok temu nie było okazji zadać tego pytania. Kto wymyślił i stoi za spotkaniami MeetBSD?

Pomysł narodził się na wspólnym spotkaniu przy grillu z Tomaszem Dudziszem (http://www.unnameden.com/). Tomek jest jednocześnie autorem oprawy graficznej całego przedsięwzięcia. To właśnie jego projekt loga MeetBSD został jednoznacznie identyfikowalną, rozpoznawalną marką. Za aranżacją spotkań stoi Fundacja Wspierania Edukacji Informatycznej PROIDEA (http://www.proidea.org.pl/), a organizuje je dzięki dużemu wsparciu ze strony BSD Community.


Foto. Tomasz Dudzisz - organizator.

Zdjęcie Mariusz Grad (w przyszłej edycji MeetBSD mamy nadzieję ujrzeć Mariusza nie tylko w roli fotografa).


Sukces edycji drugiej już w tej chwili jest tak wielki, że zamilkły głosy osób chcących przenieść stolicę z Krakowa do Wrocławia. Jak zapatrujesz się wobec tego na kwestię organizacji MeetBSD 3.0?

Przyszły rok pokaże jakie będzie zainteresowanie MeetBSD. Cały projekt należy do społeczności i nie wykluczone, że będzie miał charakter obiegowy po całej Polsce. My już teraz przygotowujemy się do kolejnej konferencji, która poruszy zagadnienia bezpieczeństwa i zaprezentuje systemy BSD szerszej grupie odbiorców.


Impreza stoi na bardzo wysokim poziomie, ale wy nie zamierzacie spocząć na laurach. Uczestnicy brali właśnie udział w badaniach ankietowych dotyczących m. in. usprawnień oraz nowych rozwiązań. Rezultaty są, jak widać, skrupulatnie analizowane i wdrażane w życie.

Tak, wzorujemy się na konferencjach międzynarodowych. Przekazujemy dużą porcję treści merytorycznych przy małej ilości marketingu, czyli marketing poprzez wiedzę. Dodatkowym atutem konferencji jest możliwość spotkania osób, które znamy wyłącznie z sieci, a które mogą nam zaoferować współpracę.


MeetBSD oprócz walorów towarzyskich ma także pewien wydźwięk utylitarny. Czy możesz uchylić rąbka tajemnicy i powiedzieć, jakie projekty powstały lub są w trakcie konstytuowania tutaj, dzisiaj, w Krakowie?

Do projektów, które już powstały możemy zaliczyć szkolenia w Fundacji prowadzone przez prelegentów MeetBSD, nowy kierunek studiów na Wyższej Szkole Europejskiej w Krakowie - Programowanie systemowe - Rafał Jaworowski, wspólne audyty bezpieczeństwa.


Bardzo serdecznie dziękujemy Andrzeju za całe to spotkanie. Życzymy dalszych sukcesów.

Rafał Jaworowski

Rafał Jaworowski w dwóch edycjach MeetBSD uplasował się na pierwszym miejscu w liczbie przeprowadzonych wykładów (ex equo z Łukaszem Bromirskim, którego niestety nie udało się spotkać i przeprowadzić rozmowy). Jego prezentacje prowadzone są na bardzo wysokim poziomie merytorycznym. Na pierwszym wykładzie, który jednocześnie był pierwszym z serii MeetBSD, słuchacze zaskoczeni całą magią oniemieli. Pytań było niewiele, specjalistyczny temat “FreeBSD/PowerPC dla systemów embedded (wbudowanych)” nokautował. Na tegorocznym spotkaniu wysłuchać można było aż dwóch wykładów: “Biblioteki dzielone UNIXa na przykładzie FreeBSD” oraz “Model przerwań FreeBSD 5.x”.

Fot. Rafał Jaworowski i Aleksander Fafuła – krótka rozmowa przed zakończeniem konferencji.

Na zdjęciu również miła obsługa konferencji, koszulki (nieoficjalnie wiadomo, że same XXXL - inne się błyskawicznie sprzedały), przenośne “biuro” Proidei.

Witaj Rafale. Twoje wykłady są bardzo skrupulatnie skonstruowane. Tematy trudno określić mianem przystępnych i łatwych do opowiadania. Czy podobne prowadzisz w Wyższej Szkole Europejskiej w Krakowie (wspomniał o tym Andrzej Targosz)?

Witam. W tej chwili przygotowujemy się do zajęć; kurs pod tytułem "Programowanie systemowe" rozpocznie się na jesieni. Zgodnie z nazwą obejmuje zagadnienia programowania systemowego (głównie jądra) FreeBSD i rozpada się zasadniczo na cykl wykładów i ćwiczeń. Nacisk kładziemy na bardzo praktyczne aspekty programowania jądra i poruszanie się w nim, rozszerzanie o nowe sterowniki, moduły itp. przy użyciu istniejącej infrastruktury, debugowanie.

Wracając natomiast do przystępności tematu, to rzeczywiście są to [kernel] zagadnienia złożone, ale przezwyciężenie początkowych trudności naprawdę się opłaca. UNIX w ogóle jest kopalnią wynalazków, a programowanie jądra w szczególności wymaga zrozumienia wielu różnorodnych dziedzin, bogactwa algorytmów itd. Stanowi więc niezwykle interesujący przedmiot badań, z którego programista może się wiele nauczyć. W każdym razie nie jest to wiedza niedostępna, wręcz przeciwnie, wystarczy chęć do czytania kodu, do czego bardzo zachęcam.

Na pierwszym zjeździe opowiadałeś o systemach wbudowanych. Jaki jest obecny stan przeprowadzanych badań? Czy można już gdzieś spotkać pudełko z FreeBSD umieszczonym tam przez Ciebie?

Tak, praca, o której opowiadałem w zeszłym roku została doprowadzona do etapu, w którym wstępnie wszystko zaczęło działać, przy czym kilka z napotkanych problemów wymaga dodatkowej pracy - w pierwszej kolejności należy pokonać problemy krytyczne, a doszlifowanie i optymalizacja zostaje na poźniej; wątpię natomiast żeby ten akurat port był dostępny/spotykany szerzej, gdyż urządzenia docelowe (standard przemysłowy CompactPCI), tak jak większość systemów wbudowanych, mają specyficzny charakter i środowisko, w jakim pracują. Był to mój prywatny projekt badawczy i sprzęt, na którym pracowałem jest wypożyczony, więc muszę niestety niebawem oddać...

Jakich tematów możemy się spodziewać na ewentualnym kolejnym MeetBSD? Nad czym teraz pracujesz?

Główne kierunki działań firmy (http://www.semihalf.com/ - strona zostanie niebawem uruchomiona), to systemy wbudowane - niskopoziomowy software, czasu rzeczywistego oraz sprzętowa realizacja i wspomaganie kryptografii.

Być może więc na kolejnym MeetBSD opowiem coś z pogranicza systemów wbudowanych i krypto - pracujemy obecnie m.in. nad sprzętowym szyfratorem ruchu ATA, który będzie łatwy w instalacji i użyciu, przy czym całkowicie niezależny od systemu operacyjnego, ponieważ działa na niskim poziomie komunikacji kontroler-dysk (treść danych kierowanych z/do sektorów jest szyfrowana w locie, natomiast komunikacja kontrolna przepuszczana bez zmian). Z samym BSD ma to więc mało wspólnego, ale tak jak mówiłem, kernel jest prawdziwą kopalnią tematów, więc nie powinno ich raczej zabraknąć :).

Bardzo serdecznie dziękuję za rozmowę.

Ja brzoza, ja brzoza... SN0BSD

Specjalnie i wyłącznie na okoliczność odbywającej się konferencji, panowie znani jako SQ9JTI, SQ8JIV, SQ6EMM, czyli odpowiednio Łukasz Parysz, Przemysław Frasunek, Dawid Szymański, a także towarzyszący im Robert Świecki nawiązywali połączenia radiowe. Osób, którym podczas trwania konferencji sprzyjała propagacja było dokładnie (i w świecie komputerów równo) 256 (2^8). Ci, którzy połączyli się ze SN0BSD obdarowani zostaną okolicznościowymi kartami QSL. Więcej informacji na stronie http://hamradio.pl/sn0bsd/.

Foto. Jedno z radiowych urządzeń. Właściciel SQ8JIV.

Foto. Hotelowy ogródek okazał się dobrym miejscem na rozłożenie sprzętu radiowego (antena ustawiona została na dachu wieżowca budynku hotelu).

Stolik “radiowy” cieszył się bardzo dużą popularnością. Zainteresowani przysłuchiwali się tajemniczym zaklęciom typu “Delta, Brawo, Stefan, Ziroł”. Dawid Szymański nie uniknął kontrowersyjnych pytań i opinii w stylu: “Czy udało ci się już zainstalować NetBSD w tym radiu?”, albo “O, cześć DawS, nie mów, że to NetBSD!”.

Geek World

Kraków uraczył nas piękną pogodą. Na chodnikach stało mnóstwo stolików kawiarnianych, ale nikt na nich nie poprzestawał – imprezy trwały od knajp usytuowanych na dachach, po te w dwupoziomowych piwnicach. Wszędzie czuć było atmosferę dobrej zabawy. Dosyć często, nierzadko nad ranem, spotkać można było rozbawioną grupę adminów. Prawie każdy w koszulce z wszystko mówiącym napisem “MeetBSD 2.0”. Czas prelekcji i integracji zdawał się pozytywnie zapętlać.

Nie trudno się domyśleć, że spotkanie wylansowało kilka nowych “ulubionych zabawek admina”.

Foto. Powerball w akcji. Rekord spotkania to prawie 12 tysięcy.

Foto. Restauracja w stylu retro i kieszonkowy wardriving. Michał Matusiewicz (v@BSDGuru.org) generuje mapę Krakowa.

Foto. Od lewej: Aleksander Fafuła (BSDGuru.org), Andrzej Marszałek (Interia.pl), Piotr Biel (aka toxicity, Interia.pl). Symboliczne “wciśnięcie” CTRL+ALT+DEL na klawiaturze laserowej.

DO NASTĘPNEGO ROKU

Konferencja MeetBSD, jak każda przyjemność, minęła w oka mgnieniu. Liczne spotkania oraz nowe znajomości zaowocują powstaniem kolejnych projektów Open Srouce. Na przyszły raz życzymy organizatorom większej ilości gości z zagranicy. Wydaje się, że dzięki pozytywnym opiniom wywiezionym ze spotkania, prelegentów za rok będzie więcej. Tuż po obejrzeniu zdjęć z konferencji doszły do nas informacje o zamiarach złożenia wizyty przez gości z kilku europejskich krajów.

Pamiątką, oprócz kubków i koszulek, będą certyfikaty potwierdzające uczestnictwo w konferencji. Zostaną one wysłane przez organizatora Fundację Proidea każdej osobie, która wzięła udział w bardzo udanym MeetBSD ver. 2.0.

Foto. Miejsce spotkań przed wieczornymi spotkaniami integracyjnymi.

Foto. Weekend na który zaplanowana była konferencja obfitował w imprezy kulturalne odbywające się właśnie w Krakowie.

Foto. Uczestnicy zlotu mieli okazję bawić się przy każdym rodzaju muzyki.


Zdjęcia Jakub Grzeszczyk

Autor: 
Aleksander Fafuła [alex@bsdguru.org]
Porozmawiaj o tym artykule na forum: 

tytus, pt., 18/04/2008 - 13:08